Berlin, część trzecia
Ostatnia wystawę w Pergamonie obejrzałyśmy resztkami sił. Mogłabym tam chodzić 3 razy w tygodniu, ale uważam, że powinni sprzedawać bilety wielokrotnego użytku, żeby…
Berlin, część druga
Wszyscy, których odwiedzam za granicą nauczyli się już, że lubię jedzenie w każdym wydaniu i nigdy niczego sobie nie odmawiam. W cztery berlińskie…
Berlin, część pierwsza
Nareszcie po kilku latach znowu dotarłam do Berlina! Mieszkałam w nim parę miesięcy, ale zawsze chętnie wracam i szukam nowych miejsc. Tym razem…
Morze Martwe
Do Ein Gedi przyjechaliśmy maksymalnie zapchanym autobusem prosto z Jerozolimy. Na trasie mijaliśmy wielki mur, przejście graniczne i pustynne krajobrazy. Zaraz po wyjściu…
Kibuc Ein Gedi
Jedno słowo: RAJ. Więcej tekstu w następnych postach :-)
Jerozolima nocą
Ostatnia noc w Jerozolimie była pełna przygód. Lekko przerażeni chodziliśmy z naszym hostem Kobim po ciemnych zakątkach i dachach, wylądowaliśmy wśród arabskich sprzedawców…
Góra Oliwna
Po całym dniu wędrówki dotarliśmy pod Górę Oliwną. Zależało nam na wejściu na nią przed zmrokiem, bo widok słońca zachodzącego nad miastem jest…
Dolina Kidronu
W końcu dotarliśmy do arabskiego osiedla, gdzie od razu zaopatrzyliśmy się w kilka butelek z piciem. Pomimo wszechobecnego brudu i bałaganu niektórzy (chwała…
Święte miejsca Jerozolimy
Byliśmy w drodze do doliny Cedronu. Po drodze wspięliśmy się na górę Syjon, żeby zaznać trochę świętości. Grobowiec Króla Dawida w wyśmienitej kondycji.…
Poza murami Jerozolimy
Po zakończeniu projektu trzeba było gdzieś mieszkać, więc zabrałam się za poszukiwanie noclegu przez Couchsurfing. Ciężko było ulokować 6 osób w jednym miejscu,…
Szabat pod Ścianą Płaczu
Powrót do Jerozolimy okazał się najlepszym pomysłem. Trafiliśmy na szabat, więc postanowiliśmy go spędzić w najbardziej odpowiednim miejscu – pod Ścianą Płaczu. W…
Okolice Beit Jann
W końcu dojechaliśmy do parku narodowego, gdzie mieliśmy zrobić przerwę. Rozsiedliśmy się na „kamiennym kręgu”, a w tym czasie panowie kierowcy rozstawiali swój…
Wzgórza Meron
Cały samochód wypchany był foliowymi workami, w razie, gdybyśmy poczuli się gorzej. Na szczęście szalona przejażdżka jeepem okazała się jednak mniej szalona niż…













