Humor z mojego tureckiego uniwersytetu
Wesolutki post dla rozluźnienia atmosfery po tych wszystkich kiepskich wydarzeniach (które de facto ciągle mają miejsce, ale nie mam teraz stałego dostępu do…
Piętnasty czerwca w Stambule
Dzień szesnasty protestów w Stambule. Chociaż już dawno stało się to sprawą ogólnokrajową ja dalej będę pisać o protestach w Stambule, bo tu…
Trzynasty dzień protestów w Stambule
Dzisiaj zaczęłam liczyć ile to już trwa, bo sama się pogubiłam. Codziennie informacje o wydarzeniach w Stambule stały się rutyną, ale kiedy spojrzałam…
Taksim & Gezi Parkı – fotorelacja
Na Taksimie kwitnie handel. Oprócz standardowych budek z kukurydzą, kasztanami i simitami pojawiły się też arbuzy, ogórki, a nawet alkohol. Nikt tego ostatnio…
Beşiktaş. Protesty w Stambule – fotorelacja
Znowu wylądowałam na Beşiktaşu, tuż obok mojego stadionu. Było trochę ludzi i przez to, że szkoły w poniedziałek były raczej nieczynne, przyszli tu raczej…
Poniedziałek w dzielnicy Gümüşsuyu – fotorelacja
Z placu Taksim przeszłam do dzielnicy Gümüşsuyu, gdzie ostatnio toczyły się jedne z większych walk z policją. Trasa z placu pod sam stadion jest…
Poniedziałek na placu Taksim. Protesty w Stambule – fotorelacja
Spodziewałam się gorszego widoku, ale wcześniej nie spodziewałam się, że mieszkańcu uprzątną każdy najmniejszy papierek. Wiadomo, że bałagan tworzy się od nowa, ale…
Niedziela. Antyrządowe protesty w Stambule – fotorelacja
Otoczenie Gezi Parku jest w opłakanym stanie, za to atmosfera festiwalowa poprawia nastrój, kiedy widzi się takie zniszczenia. Mnóstwo ludzi z dziećmi, starszych…
Pierwszy autostop w Turcji, czyli nie taki diabeł straszny…
Bardzo nie lubię planować, za to bardzo lubię niespodzianki i szalone zwroty akcji. Nie lubię się też pakować, więc to też zawsze zostawiam…
Piknik z erasmusami i kilka godzin gotowania
Początek nowego semestru i przyjazd nowych erasmusów świętowaliśmy w parku Yıldız. Rzadko się to ostatnio zdarza, ale pogoda była całkiem niezła, więc spędziliśmy cały…
Fatih jakiego nie znałam
Kolejny dzień z siostrą. Kilka godzin marszu, kolejne z łatwością zdobyte kilogramy, Meczet Sulejmana Wspaniałego, piękne widoki, Akwedukt Walensa, Vefa Bozacisi, szisza na Tophane…
Spacer po Stambule – tego nigdy za dużo
Z Balatu pojechałyśmy kolejny raz oglądać meczety. Niestety tylko z jedną chustą, więc tylko moja siostra miała przywilej wejścia, a my w tym…













