Z placu Taksim przeszłam do dzielnicy Gümüşsuyu, gdzie ostatnio toczyły się jedne z większych walk z policją. Trasa z placu pod sam stadion jest w bardzo kiepskim stanie. W pewnym momencie z prawej strony, między budynkami wyłania się wodok na Bosfor. Po przejściu kilku metrów dalej, znad barykad i wszystkich umocnień zaczyna być widoczny most Bosforski. Mimo krajobrazu jak po wojnie, te widoki powodują uśmiech na twarzach ludzi.




















