Vrotslove

Po szumnych zapowiedziach odkrywania niedostępnych zakątków Hali Stulecia powstał nareszcie drugi post. Drugi i zarazem ostatni. Trzy miesiące pracy w tym budynku niestety nie zaowocowały niczym szczególnym, ale za to otwarcie mogę zacząć mówić: “Halo, nie lubię Cię!”
af3b1-img_8194
6193d-img_8195
6e864-img_8197
8140c-img_8198
b4015-img_8201
ad9fe-img_8202
30036-img_8204
0ee36-img_8205
bc7bf-img_8208
Nie wiem czy wiecie, ale w Hali Stulecia w wybrane dni odbywa się pokaz video mappingu belgijskiej grupy AntiVJ . Dwa razy udało mi się wyrwać z pracy na 7 minut, żeby to zobaczyć. W ostatnią środę wzięłam nawet aparat i miałam zamiar zrobić kilka zdjęć. Oczywiście ani trochę mi to nie wyszło :)
3ef39-img_8211
a06be-img_8212
24eda-img_8213
cd8b9-img_8214
6dcab-img_8215
Ubiegła środa trwała 36 godzin i oznaczona została kryptonimem “Akcja Wiza”. W środku nocy wyjeżdżałam pociągiem do Warszawy i miałam pierwszą w życiu okazję do zdjęć na odświeżonym Dworcu Głównym.
314d9-img_8217
f9498-img_8219
2d087-img_8221
299cd-img_8226
ac304-img_8228
74b59-img_8229
c23ca-img_8231
4dc61-img_8233
e8084-img_8235
b6800-img_8237
1db41-img_8238