antalya

Antalya w kilka godzin

Mamy jakieś 4 godziny do samolotu, więc co robimy? Jasne, że bierzemy ekspresową taksówkę do centrum i korzystamy z nadmorskich upałów! Droga bardzo długa, prawie przez cały czas towarzyszy nam czerwona fala świateł, więc jazda przedłuża się w nieskończoność. A jak już dotarliśmy i przeszliśmy kilkadziesiąt metrów między uliczkami, zrobiło się ciemno i sobotnie tłumy imprezowiczów wynurzyły się na ulice.
IMG_0834

Po środku głównej ulicy w Antalyi posadzone są dwa dłuuuugi rzędy palm, a między nimi płynie woda, przeprowadzone są nad nimi mostki i od czasu do czasu w niebo wystrzela strumień wodny.
IMG_0836

Wszystkie uliczki wyglądały raczej podobnie. Było wąsko, ale bardzo przyjemnie… Aż do czasu dotarcia do głównego wyremontowanego deptaku, gdzie krajobraz nagle przekształcił się w centrum turystyczne.IMG_0839

IMG_0840

IMG_0842

IMG_0849

IMG_0852

IMG_0854

IMG_0859

Fragment rzymskiej Bramy Hadriana.
IMG_0865

Tu się nie remontuje, tu się jedynie zabezpiecza.IMG_0874

IMG_0880

Na facebooku zamieściłam dzisiaj zdjęcia wnętrza pewnego meczetu, a ten wysoki komin w tle, to właśnie pozostałość jego minaretu.IMG_0882

IMG_0887