Mysłakowice, Siedlęcin i Jelenia Góra

Ciąg dalszy wyprawy w góry:Prosto z parku miniatur mieliśmy wrócić do domu, żebym mogła wykręcić przemoczone tenisówki, jednak niektórzy z nas koniecznie chcieli pokazać nam tego dnia jak najwięcej. Wylądowaliśmy więc w Mysłakowicach, gdzie w wiejskim kościele, przed wejściem, stoją dwie kolumny przywiezione prosto z TYCH Pompejów.

afea7-img_0210
Miejsce ciekawe, bo oprócz kolumn mają tam też ładny pałac, w którym obecnie mieści się szkoła, a co sezon, na wszystkich możliwych wieżyczkach i kominach mieszkają bociany.
66e53-img_0215
5b021-img_0221
A dodatkowo, oprócz kolumn i pałacu, we wsi stoi 50 domów tyrolskich, które są spadkiem po mieszkających tam kiedyś tyrolczykach.
3d533-img_0222
b755b-img_0227-horz
O tej wieży w Jeleniej Górze nigdy nie słyszałam, więc na chwilę zboczyliśmy z trasy i weszliśmy na sam szczyt.
92af8-img_0234
dde8f-img_0235
d485d-img_0236
Jelenia Góra
d5e80-img_0238
a8252-img_0239
b5f66-img_0249-horz
W Siędlecinie raz już byliśmy. Przyjechaliśmy wąską i krętą drogą, żeby odnaleźć właśnie to miejsce. Zamiast Perły Zachodu znaleźliśmy Wieżę Rycerską vel. Książęcą i znichęceni stanem drogi pojechaliśmy dalej.
6f870-img_0251
Jezioro Modre zrobiło duże wrażenie. Szczególnie tama, pomost oraz schronisko wiszące na skale.
14b0b-img_0253
Perła Zachodu
956c9-img_0255
9bfb6-img_0259
bfa9c-img_0265