Przy brzegu cumowało kilka łódek, które można było wypożyczyć i przepłynąć skansen tam i z powrotem.

Dopiero teraz zaczęłam się zastanawiać, co suszy się w tym budynku. Ktoś ma jakiś pomysł?
Podróże na wyciągnięcie ręki ⋅ muchawsieci.com
Blog o świecie, życiu za granicą i nietypowych podróżach