Znowu wylądowałam na Beşiktaşu, tuż obok mojego stadionu. Było trochę ludzi i przez to, że szkoły w poniedziałek były raczej nieczynne, przyszli tu raczej licealiści i inni młodsi osobnicy. Bunt i duch walki na najwyższym poziomie, powiedziałabym.
Podróże na wyciągnięcie ręki ⋅ muchawsieci.com
Blog o świecie, życiu za granicą i nietypowych podróżach