579644_10200982035056140_1289897041_n

Hey, hi, hello!

Hej! Jestem Paulina i mimo, że nazwa bloga na to nie wskazuje – podróżuję po świecie. Uprawiam dark tourism, uwielbiam miejsca, do których nikt się nie zapuszcza i kocham wsie. Lubię ludzi i ich historie, gdziekolwiek się nie pojawię zawsze podróżuję lokalnymi środkami transportu i nigdy nie wyjeżdżam bez spróbowania tradycyjnej kuchni. Po kilku latach spędzonych w Turcji, aktualnie nadaję z Grecji.

Moim najwierniejszym kompanem podróży od kiedy pamiętam był Fiat 126p Bis. Był dosyć mały, więc rodzice pakowali zapasy, resztę rodziny oraz mnie – do bagażnika (!) i ruszaliśmy w drogę. Dzięki temu Dolny Śląsk znam na wylot. Czechy odwiedzaliśmy kilkadzesiąt razy, często jeździliśmy też w różne rejony Niemiec.
Aż w końcu zaczęłam jeździć sama. Mam na swoim koncie 26 państw, a mieszkałam już w Berlinie, Wiedniu, Stambule i Bodrum. W tym roku przeniosłam się do Grecji – do małej miejscowości na południe od Salonik.

Nie lubię siedzieć w jednym miejscu, dlatego idealnym rozwiązaniem była dla mnie praca zdalna, którą w sezonie łączę z pracą pilota wycieczek. Jestem rzecznikiem prasowym Międzynarodowych Targów Turystycznych Wrocław, organizuję konferencje i spotkania blogerów podróżniczych, koordynowałam duże festiwale i inne wrocławskie eventy. Do tego dużo fotografuję, piszę i zajmuję się polskimi turystami podczas ich zagranicznych wakacji.

Co znajdziesz na blogu?

#TURCJA
Od roku 2012 głównym tematem bloga była Turcja. Tam studiowałam, mieszkałam, pracowałam oraz intensywnie podróżowałam. Kilka lat mieszkałam w Stambule, później przeprowadziłam się do Bodrum. W związku z tym, że wszystko było wtedy podporządkowane Turcji powstawały na blogu różne wpisy – od tych podróżniczych, przez obyczajowe, po poradniki dla turystów. Nie wyczerpałam jeszcze wszystkich tematów, nie opisałam wszystkich tureckich podróży, więc prędzej czy później będą się one pojawiać, jednak chwilowo (albo i nie) przenoszę się do Grecji.
#DARKTOURISM
Dark tourism, czyli mroczna turystyka – to coś, co od dawna robię, ale nigdy otwarcie o tym nie pisałam. Cmentarze, miejsca, w którym wydarzyły się tragedie, budynki, które pamiętają najstraszniejsze wydarzenia historyczne, opuszczone fabryki i wszystko to, co innych odstrasza. Lubię te miejsca, bo mogę tam pobyć sama i uważam, że o takich miejscach trzeba pamiętać. Mimo tego, że pozornie wydają się brzydkie i niewarte uwagi, to niosą ze sobą dużo wartości. Moim ulubionym miejscem, w którym dark tourism uskuteczniam podczas każdego pobytu jest Berlin, tureckia Gallipoli, Podziemne Trasy Szczecina, cypryjska Warosia, a ostatnio moje serce skradła północna Armenia. Ciąg dalszy nastąpi.
#POZASZLAKIEM
Tam gdzie inni nie chadzają pojawiam się ja! Często zbaczam z utartych ścieżek, wysiadam wcześniej, jeżeli coś przykuje moją uwagę, naciskam klamki zamkniętych drzwi, szukam wejść na dachy, a jeżeli trzeba… przechodzę przez płot. Bo każde miejsce może się okazać ekscytujące, a podróże są na wyciągnięcie ręki, więc warto szukać czegoś nowego zamiast posiłkować się przewodnikami turystycznymi. W taki właśnie sposób odnalazłam ruiny kilku kościołów w Stambule, tak wzięłam udział w obchodach Święta Ofiarowania i tak udało mi się wejść na jeden z irańskich minaretów!
#AGROTURYSTYKA
Połowę życia spędziłam na wsi biegając na boso po ścierniskach i rozgrzanym asfalcie i… kocham wieś! Kocham wiejski rozgardiasz, grupy pań siedzące na ławkach pod domami, kapliczki wbudowane w ściany budynków, wielkie gospodarstwa rolne i często tam występujące dworki i pałace. Uwielbiam równo zasiane pola, szum pszenicy i kolory kwitnących sadów. A przede wszystkim wyczekuję żniw i zapachu koszonych zbóż. Polskie wsie mają klimat, ale nie tylky tymi jestem zainteresowana. Tureckie małe miejscowości to prawdziwe skarbnice tematów fotograficznych – niezidentyfikowane maszyny, zwierzęta na drogach i przede wszystkim ludzie, którzy zawsze chętnie porozmawiają i poczęstują herbatą.
#GRECJA
Przeprowadziłam się do Grecji, gdzie pracuję i wolnej chwili zwiedzam okolicę. Będzie o podróżach, życiu w Grecji, zwyczajach, kuchni i mam nadzieję – o ludziach!

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować wystarczy, że napiszesz e-mail: paulina@muchawsieci.com

Dziękuję za odwiedziny!
Paulina

  • Turcja jest tym bałkańskim krajem, który nadal jest przede mną! Będę czytać i zgłębiać wiedzę na temat tego kraju :) dzięki, że stworzyłaś takiego bloga!

    • Nieee, to ja dziękuję, że się odezwałaś, bo widzę, że jest co u Ciebie czytać! :) Pozdrawiam!

      • Pisania mam dużo przed sobą,także ovie będziemy miały dużo lektury;)

  • Kurcze, naprawdę fajnie tu u Ciebie!:)

  • Bardzo przyjemny blog. Nietuzinkowe zdjęcia. Z przyjemnością będę zaglądać!
    Buziaki, Asia z Halika :)

  • Wiecej jeszcze wycieczek w nadchodzacym roku, wszystkiego dobrego!!!

  • Test komentarzy :))

  • Bardzo fajny blog, ląduje na mojej liście odwiedzanych :)

  • dobrze że mucha jest w sieci..:) JA planuję wyjazd do Iranu niebawem spodobało mi się to co znalazałam u Ciebie w tym temacie. :)

  • Fajny blog. Jest jeszcze kilka ciekawych miejsc w Turcji, o których chyba nie pisałaś. My planujemy przejść kiedyś szlak lycjański, a ja chciałbym też przebiec maraton w Stambule… jedyna taka szansa, by pobiec z Europy do Azji :)

    • Oj, są chyba tysiące miejsc, których nie opisałam, a do tego dochodzą spore zaległości i wpisy które powinny się ukazać już rok temu :) W każdym razie staram się jeździć w nowe miejsca, szczególnie takie bez turystów. Za 2 tygodnie znowu szykują się małe wyjazdy samochodowe po Turcji, więc znowu będzie coś nowego :) Odnośnie maratonu, to nie przebiegłam go, ale można powiedzieć, że brałam w nim udział i na moście też byłam: http://www.muchawsieci.com/33rd-intercontinental-istanbul-eurasia-marathon/

      I dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam!