Holandia Kierunki

Nationaal Park Zuid-Kennemerland

Kilka godzin przed moim powrotem do Polski, kiedy wydałam już wszystkie swoje fundusze, wsiadłyśmy na rowery i pojechałyśmy na ekonomiczną wycieczkę po wydmach. Główną atrakcją miały być rude, włochate krowy, które bezczelnie stoją na ścieżkach rowerowych i straszą turystów. Już myślałam, że się ich nie doczekam, a jednak pojawiły się (rogate, leniwe i troszkę obślinione).

 

 Oto i one!

 Kilka z nich siedziało naprawdę blisko, aż chciało się podejść i sprawdzić czy są przyjazne.
 Ten rogacz został gwiazdą moich zdjęć.
 Zachodziłam do niego z każdej strony, zbliżając się co chwilę o pół metra i robiąc zdjęcie- na wypadek gdybym dalej miała nie dojść.

 W końcu stanęliśmy twarzą w twarz. Krowa najwyraźniej zaśliniła się na mój widok.
 Bliżej już nie podeszłam. Rogi mnie troszkę odstraszyły.
 Na koniec jednak podeszłam jeszcze od tyłu.
 I to była ostatnio napotkana na drodze krowa (moja ulubienica!), później spotkał nas już tylko deszcz i wiatr wiejący w twarz (bardzo przydatny przy jeździe na rowerze pod górę).