turcja

Turcja?! Pakuj sie i jedź!

Turcja – jechać czy nie jechać? To pytanie przewija się od ponad roku. Czytelnicy piszą do mnie e-maile, wysyłają wiadomości na facebooku, często dodają do znajomych, żeby pogadać i się poradzić. Nawet moi turyści przypomnieli sobie o mnie po kilku miesiącach, żeby o wszystko dokładnie wypytać i wybrać fajne miejsce na wakacje. A ja dzielnie…

Bosfor

Wielki błękit i zima nad Bosforem

Pamiętacie wpis z zasypanego śniegiem Stambułu? Dzisiejsze zdjęcia zostały zrobione tylko 2 dni później! Tak to już w Stambule jest, że zima nie trwa tam zbyt długo i widoki zmieniają się bardzo szybko. Z białego puchu zostały tylko kałuże i małe zaspy ukryte gdzieś pomiędzy budynkami. Reszta, z okolicznych wzgórz, spłynęła prosto do Bosforu. Początek…

Stambuł pod śniegiem

Stambuł pod śniegiem

Zima w Stambule jest przepiękna, ale pod warunkiem, że trwa tylko chwilę. Tak, żeby był czas na sfotografowanie się pod zmrożoną palmą, zobaczenie ośnieżonych minaretów, ulepienie bałwana i urządzenie wielkiej śnieżnej bitwy. A później to wszystko może zniknąć, bo oprócz niesamowitych wrażeń Stambuł pod śniegiem to nic dobrego. To paraliż i apokalipsa, to setki odwołanych…

styczeń w Antalyi

Styczeń w Antalyi

Mandarynki na zdjęciu tytułowym idealnie odzwieciedlają styczeń w Antalyi! Mimo tego, na trzy dni przed moim przyjazdem miasto przykryte było grubą warstwą śniegu i już szykowałam się na lepienie bałwana i śnieżne zdjęcia nad Morzem Śródziemnym, to jednak natura zrobiła porządek i w przeciągu kilkunastu godzin wszystko stopniało… Zostałam skazana na słońce (zazwyczaj kiedy byłam…

dziwne zwyczaje kulinarne w turcji

Dziwne zwyczaje, dziwne jedzenie, czyli zaskakująca kuchnia turecka

Mnóstwo warzyw, mięsa i aromatycznych przypraw, kilkadziesiąt (set?) rodzajów kebabów, zatrzęsienie wszelkiego rodzaju pieczywa, słodycze podwyższające poziom cukru kilkakrotnie, strumienie herbaty, tony orzechów i dziwne w smaku napoje. To tak w skrócie. Na pierwszy rzut oka nic nadzwyczajnego, ale kiedy już zasmakujesz tureckiej kuchni okazuje się nagle, że sprawa nie jest taka prosta jak się…

Sirkeci

Stambulskie widoki z okna

Widok 1: Tarlabaşı. Budynki bardzo blisko siebie, dzieci bawiące się butelkami i płytami CD do późnych godzin nocnych, stroma ulica, która podczas deszczu zamieniała się w rwący potok a zimą w oblodzoną zjeżdżalnię. I panie, które nigdy nie wychodziły z domu, a zakupy robiły zdalnie – krzycząc przez okno do sklepikarza, spuszczając mu na sznurku…

nad Bosforem

Pewnego razu nad Bosforem

Styczeń 2016 Standardowa trasa – 45 minut metrobusem, przebijam się przez 1/17 miasta, przepycham się między tłumem Stambulczyków i turystów, wychodzę na świeże powietrze, bucha we mnie zapach spalin z przejeżdżającej ciężarówki, wpada na mnie przerażona kobieta, która nie wie dokąd iść i gdzie stoją taksówki. Tłumaczę jej trasę i odchodzę. Z daleka słychać okrzyki…

bodrum ciekawe miejsca

Migawki z Bodrum (o ciekawych miejscach i przedsezonowych spacerach)

Mój ostatni wpis z Bodrum zawierał zdjęcia robione pod koniec października, kiedy sezon miał się już ku końcowi. Pamiętam jak dziwnie było, kiedy nagle zniknęli wszyscy turyści, a ja zaczęłam się przyjaźnić z wesołym panem rzeźnikiem, który często wspominał Wałęsę i cichym panem z warzywniaka, który zawsze dawał mi najlepsze marchewki i pory. To były…

Gümbet przed sezonem

Gümbet przed sezonem (o bałaganie, pustkach i porcie)

Gümbet (Turcja?) a problem papierosowy Gümbet przed sezonem jest nie do poznania. Plaże nigdy nie są gotowe na czas, a zazwyczaj przyjeżdżając jeszcze przed turystami można trafić na świeżo zaorany piasek i traktory zajmujące się nawierzchnią. Nikt natomiast, podczas tych wszystkich zabiegów, nie przejmuje się niedopałkami papierosów, które latem skrzętnie ukrywane są przez plażowiczów kilka…

Yalıkavak

Yalıkavak (o wyścigach autostopem i grobowcach królewskich)

Yalıkavak wygrywa chyba w moim rankingu najfajniejszych miejsc na półwyspie Bodrum. Jest tam tak fajnie, że mogłabym się tam pojawiać codziennie, chociaż na chwilkę. Niestety Yalıkavak to też drugi koniec półwyspu (20 km dalej, ekhm), więc na zachwalaniu i planowaniu zawsze się to wszystko kończyło i moje odwiedziny w tej miejscowości można policzyć na palcach…

turecki bazar

„Bir lira! Bir liraaaa! Buyrun!” (na tureckim bazarze w Gümbecie)

Turecki bazar. Głośno bijące serce miast i mniejszych miejscowości. Rozkłada się raz w tygodniu (pazar günü), czasami częściej. Z podziałem tematycznym na warzywa wraz z owocami i produktami spożywczymi, tekstylia lub wszystkim na raz. Bazar ma wyznaczone miejsce (pazar yeri), jest to plac, zadaszona wiata lub uliczki zamykane dla ruchu na czas handlu. W tym…

Gümüşlük

Gümüşlük i Wyspa Królików – tu jest najpiękniej!

Gümüşlük wszyscy znają i kochają. Turcy przyjeżdżają tu tłumnie całymi rodzinami, siadają przy śnieżnobiałych stołach przykrytych błękitnymi obrusami i spędzają wieczory w towarzystwie rakı, meze, lokalnych ryb i owoców morza. Jako lampy służą w Gümüşlük wydrążone tykwy pomalowane we wszystkie kolory tęczy, a okoliczne ściany porośnięte są różowymi bungenwillami. Gdzieniegdzie znaleźć można krwistoczerwone hibiskusy, czasami…

bursa

Bursa w analogu

Plan: Bursa Lato 2013. Skończyły się już wtedy zajęcia, a zaczęły praktyki na uniwersytecie. Nigdzie się nie jeździło, bo praca w Turcji oznacza zazwyczaj zajęty poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek i sobotę. Niedziela pozostawała wolna i wtedy ruszało się nad Bosfor w poszukiwaniu ukrytych, zrujnowanych kościołów, kolejny raz wspinało się na Rumeli Hisarı lub siedziało…

Gümbet

Gümbet. I jeszcze raz Gümbet

Gümbet to trudne miejsce. Głośno, lasery rozświetlają niebo co noc, a każdy poranek to widok śmietniska pozostawionego po nocnych melanżach. Imprezownia. Tu każdy zna każdego, każdy zaprosi cię do swojego sklepu i na każdym rogu uderzą w ciebie najnowsze, odblaskowe kolekcje dresów i butów od najbardziej znanych projektantów. I jeszcze torebki. Szczególnie lubiany jest tu…