Yeşilköy

Yeşilköy – nieznany Stambuł, dzielnica kotów i kościołów

Wcześniej San Stefano, teraz Yeşilköy Historia zaczyna się od Świętego Szczepana, pierwszego z siedmiu diakonów u boku apostołów Jezusa i jednocześnie pierwszego chrześcijańskiego męczennika, który przez swoją gorliwość, znaki i cuda został osądzony przez Sanhedryn, a następnie ukamienowany przez mieszkańców Jerozolimy. Zmarł w roku 36, a jego grób został na pewien czas zapomniany. Jednak po…

Bosfor

Wielki błękit i zima nad Bosforem

Pamiętacie wpis z zasypanego śniegiem Stambułu? Dzisiejsze zdjęcia zostały zrobione tylko 2 dni później! Tak to już w Stambule jest, że zima nie trwa tam zbyt długo i widoki zmieniają się bardzo szybko. Z białego puchu zostały tylko kałuże i małe zaspy ukryte gdzieś pomiędzy budynkami. Reszta, z okolicznych wzgórz, spłynęła prosto do Bosforu. Początek…

Stambuł pod śniegiem

Stambuł pod śniegiem

Zima w Stambule jest przepiękna, ale pod warunkiem, że trwa tylko chwilę. Tak, żeby był czas na sfotografowanie się pod zmrożoną palmą, zobaczenie ośnieżonych minaretów, ulepienie bałwana i urządzenie wielkiej śnieżnej bitwy. A później to wszystko może zniknąć, bo oprócz niesamowitych wrażeń Stambuł pod śniegiem to nic dobrego. To paraliż i apokalipsa, to setki odwołanych…

Sirkeci

Stambulskie widoki z okna

Widok 1: Tarlabaşı. Budynki bardzo blisko siebie, dzieci bawiące się butelkami i płytami CD do późnych godzin nocnych, stroma ulica, która podczas deszczu zamieniała się w rwący potok a zimą w oblodzoną zjeżdżalnię. I panie, które nigdy nie wychodziły z domu, a zakupy robiły zdalnie – krzycząc przez okno do sklepikarza, spuszczając mu na sznurku…

nad Bosforem

Pewnego razu nad Bosforem

Styczeń 2016 Standardowa trasa – 45 minut metrobusem, przebijam się przez 1/17 miasta, przepycham się między tłumem Stambulczyków i turystów, wychodzę na świeże powietrze, bucha we mnie zapach spalin z przejeżdżającej ciężarówki, wpada na mnie przerażona kobieta, która nie wie dokąd iść i gdzie stoją taksówki. Tłumaczę jej trasę i odchodzę. Z daleka słychać okrzyki…

Przyjazd i przeprowadzka do Stambułu – jak się do tego zabrać? PORADNIK

Przed moim pierwszym (erasmusowym wtedy) wyjazdem do Turcji nie bardzo miałam dostęp do jakichkolwiek informacji, więc postanowiłam zebrać wszystkie potrzebne dane w jednym miejscu. Mam nadzieję, że się komuś przydadzą, bo początki w Stambule są naprawdę skomplikowane i kosztowne. Mi nikt nie doradzał, sama musiałam dać sobię radę ze wszystkim, ale nie powiem – byłoby…

Społeczno – kulturowa charakterystyka Stambułu

Społeczno – kulturowa charakterystyka Stambułu

O położonym na dwóch kontynentach Stambule Napoleon Bonaparte powiedział niegdyś: „Gdyby cały świat był jednym państwem, to Stambuł byłby jego stolicą”. Jest to niewątpliwie perełka pośród wszystkich innych miast, położona strategicznie na brzegach Morza Marmara, Cieśniny Bosforskiej i Zatoki Złoty Róg. Dawniej, przez okres ponad 1500 lat, stolica potężnego Bizancjum oraz Imperium Osmańskiego, metropolia łącząca…

Beşiktaş Günü – budowa najpiękniejszego stadionu w Stambule (część 1)

Marzec 2014! Przebudowa stadionu postępuje bardzo szybko (jak to w Turcji – praca w nocy i weekendy). Byłam tam w dniu, kiedy zaczynali rozbiórkę (zdjęć do tej pory nie miałam okazji opublikować, ale będą na pewno!) – kilkadziesiąt osób w krawatach, media i przekąski. Maszyna z flagą Beşiktaşu „podziobała” trochę trybuny – nie za dużo, tak symbolicznie. Wzruszone…

Trochę Korei w Stambule, czyli wspólne gotowanie

Jeden z erasmusowych przedmiotów współlokatorki niespodziewanie obrodził w nowe znajomości, o które w naszej szkole było baaardzo ciężko. Angielski nie był najmocniejszą stroną tamtejszych studentów, podstawy jakiejkolwiek kultury też zostały jakoś pominięte, chłopcy widząc europejkę chcieli tylko jednego, a dziewczyny z zasady nie odzywały się tylko wytykały nas palcami. Pamiętam do tej pory, jak w pewien poniedziałek…

Statkiem po Bosforze, czyli rejs po cieśninie

Rejs po Bosforze był prezentem z okazji świąt Wielkanocnych w ubiegłym roku. Początek w porcie Eminönü, lewym brzegiem Bosforu obok Modern Museum, Pałacu Dolmabahçe, po drodze trochę ekskluzywnych hoteli, które mieszczą się w dawnych pałacach, aż do Mosty Bosforskiego. To była krótsza trasa, i po kilku minutach za mostem statek zawrócił, żeby tym razem opłynąć prawy brzeg, jednak są…

Kumkapı (część 4)

Chociaż tytuł posta to w dalszym ciągu Kumkapı, niestety jest to lekkie przekłamanie, bo oto docieramy do samego Sultanahmetu. Na południe, tuż za Błękitnym Meczetem, schodząc trochę w doł, można znaleźć kolejny fragment murów. Nie wiem dokładnie jak się ta część nazywa i z których lat jest, ale są poteżne i o wiele wyższe od tych…

Kumkapı (część 3)

Znowu Kumkapı, ten sam klimat zdjęć. Chociaż szłam w kierunku dzielnicy Sultanahmet, to trasa i okolica wcale nie wyglądała tak, jakbym zbliżała się, do najbardziej turystycznego miejsca w Stambule. Ja, na szczęście, wolę szukać ciekawszych miejsc i bardzo nie lubię przepychać się w tłumie ludzi fotografujących w kółko jedno i to samo miejsce. Czasami jednak tęsknię…

Kumkapı (część 2)

Dalej trafiłam na przepiękne budynki. Gdybym miała pieniądze, to mogłabym jeden taki przygarnąć i urządzić w nim swoje gniazdko. Dzielnica, co prawda, niezbyt sympatyczna, widoku na Bosfor też nie ma, ale kto by nie chciał mieć takich wielkich okien i schodów z kolumnami? Kumkapı to miejsce, gdzie można znaleźć kilka kościołów. Tym razem nie chciałam…

Ortaköy & Sultanahmet

Po kilku godzinach marszu wzdłuż Bosforu ekipa podzieliła się na 2 obozy: tych „złych i głodnych” oraz tych „obrażonych, złych i mniej głodnych”. Ja, chociaż wcale nie taka zła, dołączyłam do pierwszej grupy, żeby za bardzo nie ucierpieć, a przy okazji zjeść coś dobrego. Maszerowaliśmy więc dalej, z Bebeku na Ortaköy, obok najsłynniejszych stambulskich klubów, pod…

Pierwszy marca. Okolice placu Taksim

Następny dzień po powrocie z Polski był dniem spacerów i zdjęć. Mieszkałam wtedy przy wspaniałej ulicy Tarlabası, a zaraz obok trwał remont placu Taksim. Do tej pory wszystko było szczelnie pozasłaniane, nie można było podejrzeć budowy, za to kiedy wróciłam prace były już bardzo zaawansowane, ogrodzenia nieco się zniszczyły, więc obiektyw zaczął się mieścić w…