Yah i Hakan – przyjaciele z podróży

Niespodziewane spotkanie Wiele razy przejeżdżałam obok tego miejsca i jeszcze więcej razy zastanawiałam się kto tam mieszka i czym się właściwie zajmuje. Po prawej stronie stał duży, pomalowany na biało Gümbet, przed nim rosły kwiaty, pięknie kwitnące róże, grządki równe i wypielęgnowane. Bliżej drogi coś na kształt jarmarku – ławeczka i dużo ciekawych przedmiotów wykonanych…