Dwa dni przed odlotem do Pragi przetransportowaliśmy się do Qiryat Ono, gdzie czekał na nas Amit ze swoja rodziną. Ostatni host wynagrodził nam wszystkie niewygody pobytu- przywitała nas wspaniała willa, wygodne łóżka dla całej piątki i pyszne jedzenie. Spędziliśmy tam dwie noce, a w trakcie dnia buszowaliśmy po Tel Awiwie.
135ac-img_2604
3ed05-img_2608
b3f6a-img_2616
02e2d-img_2620
e8907-img_2627
7178a-img_2629
187d7-img_2637
0621c-img_2633
d7f6f-img_2638
e8ccf-img_2645
8ef4f-img_2650
348c3-img_2667
22717-img_2678
0520c-img_2694
dfb30-img_2696
d8a13-img_2730
2aa64-img_2739
0
  • Nieźle Wam się poszczęściło z tym hostem!

  • Im dłużej byliśmy w Izraelu, tym lepszych mieliśmy hostów! Zaczęło się od śmierdzącego dachu, a nie wiem co by się wydarzyło, gdybyśmy chcieli zostać jeszcze u kogoś :)

  • Anna Zachariasiewicz

    Piękne zdjęcia, Izreal jeszcze przede mną :)